W poszukiwaniu idealnej metropolii – idea miasta-ogrodu Ebenezera Howarda, czyli antymiasto z początku XX wieku


Współczesne miasta desperacko potrzebują zieleni i rozumie to coraz szersza grupa osób. Wszelkie koncepcje związane ze zrównoważonym rozwojem miejskim, ekologią, miejskim ekosystemem stają się coraz bardziej popularne i mogłoby się wydawać, że w doktrynie urbanistycznej są one od zawsze. Nic bardziej mylnego, ponieważ pogląd, że mieszkańcy miast potrzebują kontaktu z przyrodą, został spopularyzowany dopiero na początku XX w. i stało się tak dzięki koncepcji miasta ogrodu autorstwa Ebenezera Howarda. Na czym polegała?


W służbie przeciwko miastu przemysłowemu

W XIX wieku kwitł przemysł, a wraz z przemysłem – ośrodki miejskie, do których ciągnęły rzesze osób poszukujących pracy w nowo tworzonych fabrykach. Kult wytwórczości i postępu wpływał na kształt nowych miast, a tempo wzrostu było na tyle szybkie, że kwestie związane z jakością życia zeszły na daleki plan. Powstająca pospiesznie zabudowa przemysłowa zdominowała inne funkcje przestrzeni, robotnicy mieszkali raczej w barakach niż w domach, osiedla były raczej zagęszczone i chaotyczne niż uporządkowane, a ulice były wąskie, pozbawione zieleni i miejsc do rekreacji. Zanieczyszczenie, ścieki i śmieci na ulicach, brak odpowiedniego przewietrzenia ciasnej zabudowy to główne problemy, z którymi musieli się zmagać mieszkańcy XIX-wiecznych miast.

Rozwój motoryzacji i zwiększenie mobilności najbogatszych klas społecznych umożliwiły im przeniesienie się na obrzeża, by uciec od warunków panujących w centrach. Z kolei centra miast przemysłowych, w których ruch kołowy i ruch pieszy nie były rozdzielone, stawały się coraz bardziej niefunkcjonalne i jeszcze ciaśniejsze. Pierwszy raz w historii doszło do wyraźnego rozdzielenia strefy zamieszkania od strefy pracy i konsumpcji.

Chęć poprawy jakości życia mieszkańców miast stała się kluczowym celem ówczesnych urbanistów. Przeróżne koncepcje tworzone wówczas na całym świecie miały jedną wspólną podstawę – opierały się na negacji miasta przemysłowego. Na pierwszy plan wysuwały się postulaty traktowania miasta jako przestrzeni, w której żyje i rozwija się człowiek. Człowiek, który ma określone potrzeby fizyczne – dostęp do naturalnego światła, czystego powietrza, zieleni i środowiska naturalnego. Nie mówiąc już o potrzebach społecznych, przede wszystkim możliwości nawiązywania relacji międzyludzkich. Tworzono utopijne koncepcje miasta idealnego, które miałoby rozwiązać wszystkie problemy miast przemysłowych. Jedną z nich – i z perspektywy czasu chyba tę najbardziej sentymentalną – przedstawił Ebenezer Howard, wizjoner, który miasto widział jako wielki ogród.

Trzy magnesy, trzy środowiska życia ludzi

Ebenezer Howard urodził się w 1850 r. w ubogiej brytyjskiej rodzinie. W poszukiwaniu lepszego życia, w wieku 21 lat wyemigrował do Stanów Zjednoczonych i zajął się rolnictwem na farmie w Nebrasce. Dość szybko doszedł do wniosku, że życie farmera nie jest dla niego i przeniósł się do Chicago, gdzie podejmował się różnych prac, między innymi jako korespondent lokalnej gazety, a także jako pracownik sądu. Przysłuchując się rozprawom sądowym, Howard poznał wiele problemów trapiących mieszkańców Chicago. Dostrzegając niefunkcjonalność istniejących miast i konflikty, jakie powodują, poszukiwał rozwiązania, które umożliwi człowiekowi zachowanie harmonii, życie w zgodzie z innymi ludźmi i z przyrodą. Swoje rozważania przedstawił w książce „Garden Cities of Tomorrow”, która została po raz pierwszy wydana w 1902 r.

Swoją teorię Howard przedstawił w sposób metaforyczny za pomocą schematu trzech magnesów. Poszczególne magnesy odzwierciedlały różne środowiska życia – miasto, wieś oraz połączenie miasta i wsi. Na każdym z nich Howard umieścił informację o zaletach i wadach poszczególnych środowisk.

  • Magnes miasta przyciąga ludzi bogatym życiem towarzyskim, rozrywką, relatywnie wysokimi zarobkami, odpycha natomiast wysokimi kosztami życia, ciasnotą, zanieczyszczeniem oraz brakiem styczności z przyrodą. Ponadto nie sprzyja nawiązywaniu relacji międzyludzkich poprzez dużą anonimowość.
  • Magnes wsi to przede wszystkim bliskość natury, świeże powietrze, warunki sprzyjające wypoczynkowi. Siły odpychające to niska dostępność rozrywek i ubogie życie towarzyskie, długi dzień pracy i niskie zarobki oraz brak odpowiednio rozwiniętej infrastruktury technicznej.
  • Wreszcie trzeci magnes posiadał zalety charakterystyczne zarówno dla miasta, jak i dla wsi przy jednoczesnym wyeliminowaniu wad obu środowisk.

Pomiędzy nimi umieszczeni zostali ludzie. Który magnes najsilniej przyciąga ludzi? Dla Howarda odpowiedź była jasna.

Źródło: E. Howard, Garden Cities of To-morrow, London 1902.

Wieś w mieście, miasto w zieleni

Idea miasta-ogrodu stanowiła próbę stworzenia zaczątku nowej cywilizacji, w której negatywne następstwa rewolucji przemysłowej zostaną zupełnie wyeliminowane. Było to możliwe dzięki połączeniu miasta i wsi w jedną strukturę przestrzenną, co miało zapewnić równowagę pomiędzy przyrodą i miastem jako miejscem życia człowieka. Howard mówił o mieście, ale jego idea wyrażała tęsknotę za idylliczną, spokojną wsią. Tęsknotę, która dokuczała nie tylko Howardowi, ale również wielu mu współczesnym. Celnie podsumował to Wade Graham:

„nawet kiedy miliony z konieczności porzucały cały surowy, agrarny tryb życia, wpadając w wir pracy zarobkowej i ubóstwa w miastach, w kulturze wciąż dominował motyw arkadii: ucieczka z miasta do wiejskiej, rolniczej idylli. Nieważne, że mało kto mógł sobie na to pozwolić”

W. Graham, Miasta wyśnione: Siedem wizji urbanistycznych, które kształtują nasz świat, Wydawnictwo Karakter, Kraków 2016, s.24-25.

Wizja Ebenezera Howarda, jak wszystkie jej współczesne, stanowiła pewien utopijny model idealny. Idealną figurą geometryczną miasta-ogrodu było koło. Plan miasta zakładał układ radialny (promienisty), a w jego centralnej części umieszczono park dostępny dla wszystkich mieszkańców. Wokół parku znajdować się miały budynki pełniące funkcje publiczne, m.in. urzędy, biblioteki, muzea, szpital itp. Zewnętrzny pierścień centralnego placu miał przyjąć formę alei z drzewami i reprezentacyjnymi budynkami. Od placu centralnego promieniście rozchodziło się sześć alej, przy których znajdować się miały domy jednorodzinne z ogródkami. W połowie miasta miał zostać wyznaczony dodatkowy pierścień z pasami zieleni po obu stronach oraz znajdującymi się przy nich: szkołami, kościołem oraz dodatkowymi terenami zieleni i placem zabaw. Funkcja przemysłowa (fabryki, magazyny itp.) oraz transportowa (stacja kolejowa) zostały zaprojektowane w zewnętrznej części, okalającej całe miasto.

Ebenezer Howard zakładał funkcjonalny podział przestrzeni – oddzielił od siebie strefę usługową, mieszkaniową czy rekreacyjną. Ponadto zadbał o to, by w mieście znalazły się również tereny rolnicze, przeznaczone pod uprawę. Miało to zapewnić samowystarczalność ośrodka miejskiego.

Podsumowując, miasto ogród to niska zabudowa projektowana w układzie promienistym, zatopiona we wszechobecnej zieleni. Miasta-ogrody miały być przeznaczone dla około 30 tys. mieszkańców i położone w niewielkich odległościach od siebie, tworząc orbitę wokół większego ośrodka miejskiego liczącego około 60 tys. mieszkańców.

Miasto ogród to coś więcej niż tylko urbanistyka

Wracając do trzech magnesów – na rycinie zawartej w książce Howarda pod magnesem miasta-wsi znajdują się słowa: Wolność i Kooperacja. Idea miasta-ogrodu to znacznie więcej niż utopia urbanistyczna, w swojej książce Howard dużo miejsca poświęcił również analizie społeczności, która powinna zamieszkiwać takie miasto. Najważniejszą cechą miasta-ogrodu była jego samowystarczalność. W koncepcji Howarda, każde miasto miało pozostać niezależne, zarządzane przez spółdzielnię tworzącą gminę (komunę), a państwo miało nie ingerować w politykę kreowaną przez lokalne władze. Koszty budowy infrastruktury technicznej i społecznej, ale również domów leżały po stronie gminy.

Oznacza to, że Howardowi nieobce były utopijne wizje społeczeństwa zorganizowanego w sposób kooperatywny, żyjący w samowystarczalnych i autonomicznych komunach. Uzasadnia to fakt, że miasto Howarda miało liczyć około 30 tys. mieszkańców – dalszy rozrost mógłby ograniczyć skuteczność planowanego systemu gospodarczego miasta. W szerszym ujęciu, Howard przewidywał, że jeśli miasto-ogród odniesie sukces i zaistnieje potrzeba jego rozbudowy, wówczas zostanie uruchomione kolejne miasto-ogród, a potem kolejne i kolejne, które zostaną połączone w to, co nazwał Miastem Społecznym.

Implementacja, czyli co z miasta-ogrodu pozostało

Porywająca wizja zupełnie nowych miast, które zapewnią mieszkańcom szczęście, oferując wysoką jakość życia, padła na podatny grunt. Niestety, idea Howarda miała ograniczone zastosowanie w istniejących ośrodkach miejskich, miasta-ogrody mogły raczej powstawać albo na obrzeżach miast, albo w zupełnie nowych miejscach.

By wdrożyć rozwiązania przedstawione przez Howarda, niezbędne było zapewnienie dużej wolnej przestrzeni. Poligonem doświadczalnym stała się wioska Letchworth położona w odległości ok. 35 mil na północ od Londynu. W opracowaniu projektu mającego przekształcić wieś w miasto-ogród udział brał sam Ebenezer Howard, lecz jego głównymi autorami byli Raymond Unwin oraz Barry Parker. W tym celu powołano spółkę Garden City Limited, która rozpoczęła prace już w 1903 r. Idealistyczne podejście szybko zderzyło się z kwestiami wykonalności. Ostatecznie w Letchworth zrezygnowano z radialnego układu, chociaż w centralnej części miasta rzeczywiście utworzono park – Broadway Garden. Ciekawostką jest fakt, że w mieście zaprojektowano pierwsze w Wielkiej Brytanii rondo – Sollershott Circus, które zostało wybudowane ok 1909 r. Nie był to jedyny wkład Letchworth w ówczesną brytyjską urbanistykę. W 1905 r. w mieście zorganizowano wystawę tanich domów jednorodzinnych – „Cheap Cottages Exhibition”, podczas której projektanci z całego kraju mogli przedstawić swoje projekty nowoczesnych domów przygotowanych z prefabrykatów. Wystawa przyciągnęła ok. 60 tys. odwiedzających, a legenda głosi, że jednym z nich był sam Włodzimierz Lenin.

Utopijność wizji miasta-ogrodu na przykładzie Letchworth polegała przede wszystkim na wyjątkowo niskiej gęstości zaludnienia. Przybierając rozmiary współczesnego miasta Leeds, miasto-ogród miało cztery razy mniejszą populację. Niemniej, spore zainteresowanie Letchworth sprawiło, że jeszcze przed pierwszą wojną światową w aglomeracji Londynu powstało inne miasto-ogród – Welwyn. Z kolei proponowane rozwiązania były częściowo implementowane w różnych państwach – w Szwecji (Enskede), w Niemczech (Hellerau) czy w Finlandii (Kapyla). Miasta-ogrody przywędrowały również do Polski. Główne myśli Howarda były chętnie wykorzystywane przez urbanistów zajmujących się kształtowaniem miast aglomeracji Warszawy oraz okolicznych miast na Mazowszu. Letchworth stanowiło inspirację dla Konstancina-Jeziorny czy Komorowa. W 1912 r. rozpoczęto również tworzenie projektu miasta-ogrodu Ząbki, jednak idea ta została zrealizowana jedynie częściowo. Ponadto w obecnych granicach administracyjnych Warszawy znajdują się co najmniej dwa obszary, w których widać inspirację myślą Ebezenera Howarda: Miasto Ogród Włochy oraz Osada Jelonek. Ale to raczej temat na odrębny artykuł.

Najbliżej idei Howarda są natomiast dwa inne – bardziej oddalone od Warszawy miasta – Podkowa Leśna oraz Milanówek. Pierwsze z nich powstało w latach 20. XX w., choć prawa miejskie uzyskało ponad 50 lat później. Drugie istniało od późnego średniowiecza jako wieś szlachecka. Miejskiego oblicza Milanówek nabrał dopiero na przełomie XIX i XX w., będąc letniskiem dla zamożnych warszawiaków. Prawa miejskie uzyskał dopiero w 1951 r.

Zamiast podsumowania

Chociaż utopijna wizja Howarda była w zasadzie niemożliwa do zrealizowania w pełni, to jednak zyskała rzesze sympatyków i stała się inspiracją dla wielu europejskich i amerykańskich urbanistów i architektów. Miała w sobie coś, co było szczególnie pociągające – Howard po raz pierwszy potraktował człowieka – mieszkańca miasta i jego potrzeby jako punkt wyjścia do kreowania przestrzeni. Należy tu przyjąć odpowiednią perspektywę – coś, co dziś jest dla wielu oczywiste, w czasach Howarda stanowiło istotną innowację. Kolejnym elementem, za który do dziś z sentymentem wspomina się twórcę koncepcji miasta ogrodu jest jego przywiązanie do natury. Jego wymarzona urbanistyczna struktura była w całości zatopiona w zieleni, a jej doniosła rola została podkreślona tym, że w centralnej części miasta zaprojektowano park.

Spektakularną porażką okazał się natomiast system społeczny, który Howard zaproponował w swoim mieście. Miasta-ogrody przyciągały raczej bogaczy traktujących tę ideę bardziej jako ekscentryczną ciekawostkę niż rozwiązanie problemów społecznych miast przemysłowych. Tak czy inaczej, utopia stworzona przez Ebenezera Howarda to zapewne pierwsza w historii kompleksowa koncepcja, w której dostrzeżono nie tylko przestrzeń w sensie fizycznym, ale również społecznym.


Wykaz źródeł:

  • Benevolo L., The History of the City, MIT Press, Cambridge 1980.
  • Bliss T., The Urbal Fix: Creating Truly Sustainable Cities, [online:] witryna internetowa City Analysis, http://www.city-analysis.net/2011/03/30/the-urbal-fix-creating-truly-sustainable-cities/ .
  • Bruekman K., Salwator a sprawa Howarda, czyli o wątpliwościach co do howardowskiego rodowodu pierwszego willowego osiedla Krakowa, „Czasopismo Techniczne” 1997, t. 1.
  • Czyżewski A., Trzewia Lewiatana: Antropologiczna interpretacja utopii miastaogrodu, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2001.
  • Gnich T., Sylwetki osób związanych z GP i Urbanistyką: Ebenezer Howard, [online:] witryna internetowa Urbnews, http://urbnews.pl/sylwetki-osob-zwiazanych-z-gp-urbanistyka-ebenezer-howard/ .
  • Graham W., Miasta wyśnione: Siedem wizji urbanistycznych, które kształtują nasz świat, Wydawnictwo Karakter, Kraków 2016.
  • Howard E., Garden Cities of Tomorrow, Attic Books, Eastborne 1985.
  • Izdebski H., Ideologia i zagospodarowanie przestrzeni, Wydawnictwo Wolters Kluwer, Warszawa 2013.
  • Kowalczyk J., Bezpieczeństwo przestrzeni współczesnych miast. Przykład Wielkiej Brytanii, Dom Wydawniczy Elipsa, Warszawa 2020.
  • Szpakowska E., Architektura miasta idealnego: Wprowadzenie, „Przestrzeń i Forma” 2011, nr 16, s. 121–154.

Cytowanie tekstu:

J. Kowalczyk, W poszukiwaniu idealnej metropolii – idea miasta-ogrodu Ebenezera Howarda, czyli antymiasto z początku XX wieku, [online:] witryna internetowa Miasto od nowa, https://miastoodnowa.com/2021/12/20/miasto-ogrod/ [dostęp: data dostępu].

Zdjęcie główne: Pexels

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s